Będą problemy z finansowaniem regionalnych oddziałów KIBRArtykuł ukazał się w Gazecie Prawnej w dniu 18 sierpnia 2008 r. red. Agnieszka Pokojska w rozmowie z pp.
Władysławem Fałowskim, skarbnikiem KRBR
Damianem Kuszem – Przewodniczącym RO w Katowicach
Stanisławem Leszkiem - Przewodniczącym RO w Warszawie
Marcinem Przychodzkim – wiceprezesem Stowarzyszenia Libertas
Definicja opłaty z tytułu nadzoru, zaproponowana w projekcie ustawy z 12 czerwca 2008 r. o biegłych rewidentach, określi cel wydatkowania łych środków. Zgodnie z nowymi przepisami opłata będzie służyła częściowemu finansowaniu funkcjonowania systemu nadzoru publicznego, w tym w szczególności kosztów przygotowania regulacji prawnych, prowadzenia systemów ewidencji biegłych rewidentów i firm audytorskich, przeprowadzania kontroli, prowadzenia postępowania dyscyplinarnego oraz kosztów obsługi administracyjnej.
Przypomnijmy, ze wpływy z opłat z tytułu nadzoru pobierane przez Krajową Izbę Biegłych Rewidentów (KIBR)-od spółek audytorskich to ok, 7,5 mln zł rocznie.
Obecnie opłaty służą finansowaniu działalności samorządu, w tym szeroko rozumianego nadzoru. Nie tylko przeprowadzaniu wizytacji w podmiotach uprawnionych do badania sprawozdań finansowych ale także rejestracji tych podmiotów, ustalania norm wykonywania zawodu biegłego rewidenta, prowadzenia postępowań dyscyplinarnych itd,
Władysław Fałowski, skarbnik Krajowej Rady Biegłych Rewidentów (KRBR) twierdzi, ze 25 proc. tej opłaty przekazywane jest do regionalnych oddziałów KIBR w proporcji do
liczby biegłych rewidentów w regionie
- Nowa ustawa nie daje takiej możliwości - uważa nasz rozmówca. W związku, z tym konieczna będzie nowa koncepcja źródeł finansowania oddziałów.
Ekspert dodaje, że rejestracja podmiotów, ustalanie norm wykonywania zawodu, postępowanie dyscyplinarne - niewątpliwie mieszczą się w ramach opłat w nowych warunkach.
Według Władysława Fałowskiego powstaje jednak pytanie, ile środków będzie można przekazać regionalnym oddziałom do realizacji części zadań w ramach szeroko rozumianego nadzoru.
- Nie ulega jednak wątpliwości fakt, że finansowanie oddziałów KIBR musi się zmienić – podkreśla nasz rozmówca.
Konieczna zmiana statutu
Z kolei Damian Kusz, przewodniczący oddziału regionalnego KIBR w Katowicach, wskazuje, że nowa ustawa zobowiązuje Izbę do wpłaty na rachunek budżetu państwa 20 proc. opłat z tytułu nadzoru.
Kontrola wykonania tego obowiązku ciążyć będzie na Krajowej Komisji Nadzoru (organie samorządu), której zgodnie z art. 78 ust.1 projektu firmy audytorskie są zobowiązane do składania informacji o podpisanych w roku poprzedzającym umowach na wykonanie czynności rewizji finansowej z jednostkami zainteresowania publicznego.
- Obciążenie mające charakter podatkowy, stanowi niewątpliwy uszczerbek w wielkości przychodu KIBR do podziału pomiędzy jej organy i regionalne oddziały, do czego Izba jest zobowiązana statutem – twierdzi nasz rozmówca.
Ekspert wskazuje również na art.20 ust.1 poz.6 projektu ustawy, który zobowiązuje Krajowy Zjazd Biegłych Rewidentów do uchwalenia programu działania i podstawowych zasad gospodarki finansowej KIBR (a więc również oddziałów regionalnych Izby)
- W związku z tym zasadne staje się powołanie przez KRBR zespołu (komisji) do opracowania koncepcji źródeł finansowania oddziałów regionalnych i przedstawienie tych zasad Nadzwyczajnemu Zjazdowi Biegłych Rewidentów, który będzie zwołany celem nowelizacji statutu po uchwaleniu projektu ustawy -uważa Damian Kusz.
Nowe źródła finansowania
Według dr Stanisława Leszka, przewodniczącego regionalnego oddziału KIBR w Warszawie, nowa koncepcja źródeł finansowania regionalnych oddziałów KIBR nie jest nowym problemem w samorządzie biegłych. Zawsze był w centrum zainteresowania.
- Jednak teraz postawiony został w sposób radykalny -być albo nie być regionalnych struktur samorządu biegłych rewidentów - twierdzi nasz rozmówca. Uważa, ze przyczyna jest oczywista. Zmniejszą się środki i sposób finansowania regionalnych oddziałów KIBR. Znaczna część środków biegłych rewidentów przeznaczana na samorząd w formie składek członkowskich i podatku (opłat) od przychodów firm audytorskich zostanie przeznaczona na sfinansowanie agendy rządowej pod nazwą Komisja Nadzoru Audytowego.
Według eksperta powstaje problem szukania nowych źródeł finansowania regionalnych oddziałów. Komercjalizacja zadań statutowych, m.in. szkolenie i doradztwo zawodowe czy upowszechnianie zasad etyki, byłaby działaniem wysoce nieetycznym i niemoralnym - twierdzi Stanisław Leszek. Wyjaśnia, że szukanie nowych źródeł finansowania samorządu regionalnego możliwe jest tylko przy ustawowym określeniu nowego zakresu podejmowania działalności gospodarczej przez samorząd biegłych rewidentów. A to jest problem oddzielnych rozważań i decyzji oraz dłuższego czasu, a życie nie znosi próżni.
- Dlatego też - według przewodniczącego regionalnego oddziału K1RR w Warszawie — podstawowym źródłem finansowania działalności samorządu terytorialnego powinny pozostać w całości środki własne samorządu, tj. składki członkowskie i opłaty od firm audytorskich, a uzupełnieniem odpłatność za usługi doradcze i szkoleniowe o wysokim stopniu zawodowości.
Według Marcina Przychodzkiego – wiceprezesa Stowarzyszenia Libertas, opłata z tytułu nadzoru pobierana od firm audytorskich jest instrumentem o charakterze podatkowym, w ogóle niewymaganym przez przepisy 43 Dyrektywy, Powinna zostać zniesiona.
Aktualne opłaty
Obecne stawki rocznych opłat z tytułu nadzoru określa uchwała KIBR nr 361/28/2005 z 13 listopada 2005 r. W zależności od udziału procentowego przychodów z badania i przeglądów sprawozdań finansowych wynosi ona od 1 do 1,5 proc. przychodu.
Wysokości przychodu za badanie sprawozdań i ich przeglądy spółki audytorskie wykazują w sprawozdaniach z działalności. Przekazywane są one Krajowej Radzie Biegłych Rewidentów w ciągu dwóch miesięcy po zakończeniu roku kalendarzowego. Taki obowiązek wynika z art.16 ust.6 ustawy z 13 października 1994 r. o biegłych rewidentach i.ich samorządzie.
Nadzór nad biegłymi powinien być finansowany wyłącznie z budżetu państwa. Zaś samorząd zawodowy, czyli KIBR oraz jej oddziały – tak jak i inne samorządy – powinien być finansowany ze składek samych biegłych rewidentów – uważa nasz rozmówca. Dodaje również, że opłata z tytułu nadzoru jest o tyle zbędna, że czynności nadzorcze nie mogą być – w myśl 43 dyrektywy – wykonywane przez samorząd zawodowy, ale przez specjalnie ustanowioną, niezależną od samorządu zawodowego, władzę publiczną. Dlatego też – zdaniem Marcina Przychodzkiego – zakres uprawnień władczych samorządu nad biegłymi ulegnie zmniejszeniu.
|
|
wersja do druku |